Pages Navigation Menu

Jak działa sól drogowa?

Jak działa sól drogowa?

Choć środków przeznaczonych do utrzymania ulic w czasie zimy powstało już mnóstwo, to drogowcy najchętniej sięgają po tradycyjną sól drogową. Dlaczego?

Najważniejszym składnikiem soli drogowej jest ten sam związek, który znajdziemy w jej kuchennej odmianie. Według obowiązujących norm, zawartość chlorku sodu musi przekroczyć 90 procent. Jako że skuteczność soli w największej mierze opiera się na działaniu właśnie tej substancji, wielu producentów nieco zwiększa jej stężenie. Niektórzy, jak na przykład Krex, oferują swoim klientom sól zawierającą aż 95 procent NaCl.

Sól drogowa będzie jeszcze wydajniejsza, kiedy w jej składzie znajdą się także inne substancje. Środki przeznaczone do stosowania w czasie dużych mrozów wzbogaca się chlorkiem magnezu lub wapnia, które swoje właściwości higroskopijne zachowują nawet w temperaturze -50ºC. Dość częsty problem zbrylania się soli producenci rozwiązują zaś dodając do niej żelazocyjanku potasu.

Maksymalną zawartość wody w soli drogowej przepisy ustalają na poziomie 3 procent. Warto jednak wybierać środki o mniejszej wilgotności – działają szybciej i bardziej efektywnie. W składzie soli nie powinno znaleźć się więcej niż 8 procent substancji nierozpuszczalnych w wodzie, ale produkty renomowanych firm zawierają ich o wiele mniej. Wspomniany już Krex dostarcza sól z jedynie dwuprocentowym dodatkiem takich związków.

Na czym jednak konkretnie polega działanie soli drogowej? Dlaczego wśród drogowców nadal jest popularniejsza od innych środków?

Jak działa sól drogowa?

Techniczny chlorek sodu wiąże się ze śniegiem lub lodem, czyli wodą w stałym stanie skupienia. Powstały w ten sposób roztwór wykazuje niższą temperaturę zamarzania – przy największym możliwym stężeniu soli wynosi ona około -20ºC. Tak duże mrozy w naszym kraju nie zdarzają się zbyt często, więc zalegający na ulicach opad po prostu się rozpuszcza.

Tania, ale skuteczna

Przeciwnicy jej używania argumentują często, że istnieją substancje znacznie skuteczniejsze i mniej szkodliwe dla środowiska naturalnego. Na niekorzyść tych środków przemawia jednak cena soli drogowej, która może być nawet dwa razy niższa. Jeszcze tańszy jest wprawdzie piasek, ale ten nie usuwa opadów, lecz tylko nieznacznie poprawia przyczepność na oblodzonej drodze.

Choć związki wapnia i magnezu działają w jeszcze niższych temperaturach, w polskich warunkach wystarcza zwykle chlorek sodu. Sięgające -50ºC mrozy nie zdarzają się zbyt często – mało prawdopodobne jest więc to, by sprzedaż soli drogowej w najbliższych latach spadła.

Jak zwiększyć jej wydajność?

Popularność tego środka wydaje się niezagrożona tym bardziej, że jego wydajność można zwiększyć stosując proste i tanie metody. Jedną z nich jest skropienie soli niewielką ilością roztworu chlorku wapnia, dzięki czemu ta szybciej reaguje ze śniegiem. Nawilżona sól jest też dużo cięższa, przez co lepiej trzyma się nawierzchni nawet przy silnym wietrze.

Inny sposób to uważne śledzenie prognoz pogodowych. Sypiąc sól jeszcze zanim pojawią się opady, można zmniejszyć jej zużycie aż o jedną piątą. Właśnie dlatego na ulicach polskich miast coraz częściej pojawiają się stacje meteorologiczne – ich użycie pozwala z odpowiednim wyprzedzeniem przewidzieć warunki na drogach.